Dzieje Korpusu Kadetów w Rawiczu po wybuchu II wojny światowej

Odnośnie historii dot. Teofila Wadejszo z Widz (ucznia Korpusu Kadetów w Rawiczu) należy dodać, że Szkoła Wojskowa w Rawiczu znajdowała się blisko starej przedwojennej granicy polsko-niemieckiej (obecnie woj. wielkopolskie). Mój ojciec uważał, że pierwszego dnia wojny, 1 września 1939 r., podczas zdziczałego ataku nazistów, otoczono Szkołę i schwytano wszystkich, którzy byli w środku. Mój ojciec wierzy, że nikt nie przeżył. Byłoby interesujące, gdyby ktoś inny mógł potwierdzić tę historię.

T.  Jasiński

Rawicz był miastem granicznym, stanowił zachodnią rubież Rzeczypospolitej. 1 września 1939 r. wkroczył do Rawicza mały oddział niemiecki. W ratuszu nastąpiło przejęcie władzy przez okupanta i powołanie tymczasowego burmistrza. Jednak wobec nasilającej się strzelaniny, oddział wycofał się. Hitlerowcy zajęli ponownie miasto 5 września. Pierwsze egzekucje na ludności polskiej miały miejsce już w październiku 1939 r. W rawickim więzieniu w latach okupacji zamordowano około 1300 osób. W latach 1939-1941 z miasta wysiedlono większość Polaków do Generalnego Gubernatorstwa, a w zamian sprowadzono Niemców w ramach akcji kolonizacyjnej Heim ins Reich.

Wg Wikipedii

 

Reklamy

Teofil Wadejszo – żołnierz z Widz

Oto człowiek z Widz, który był żołnierzem podczas II wojny światowej. Nazywał się Teofil Wadejszo.

1936 Teofil
W zbiorze korespondencji mojego Ojca są dwa listy od Teofila. Był dobrym przyjacielem rodziny i był częstym gościem w domu Jasińskich w Lipołatach. Teofil był kadetem w Polskiej Szkole Wojskowej w Rawiczu.*
Oto fragmenty (góra i dół) dwóch liter, jedna z 1936 i druga z 1937. Widać daty i lokalizacje, w których pisano listy, jeden z Widz i jeden z Rawicza. Oba listy mają adres Rawicza na dole.

1936 and 1937 listy top and bottom
Do tego dołączony jest fragment listu, który moja ciotka Janina Jasińska napisała do mojego ojca w listopadzie 1939 r. Tu wspomina, że od czasu inwazji nazistów nie słyszano o trzech chłopcach Wadejszo.

1939 21 listopad - strona #2 - from Nina - Teofil

Tom J.

Korpus Kadetów Nr 2  został utworzony 28 września 1919 roku w Modlinie. W 1926 roku został przeniesiony do Chełmna. W 1936 roku został przeniesiony do Rawicza i połączony z tamtejszym Korpusem Kadetów Nr 3, który został przemianowany na Korpus Kadetów Nr 2. Korpus posiadał uprawnienia ogólnokształcącej państwowej szkoły średniej. W korpusie kompanie stanowiły roczniki. 5 kompania / 5 rok nauki – podsumowanie zdobytej wiedzy.
Najważniejszym nabytkiem architektonicznym Rawicza w okresie międzywojennym był okazały gmach szkolny Korpusu Kadetów nr 2, obecny budynek szpitala. Został on zbudowany w latach 1926-1928. Był to okres, kiedy rozrastający się zakład nie mógł się już pomieścić w tzw. białych koszarach. Koszty budowy poniósł magistrat miasta. Duże zasługi przy jego założeniu położył ppłk. M. Merkisz. Celem zakładu było przygotowanie w tzw. gimnazjum i liceum wojskowym przyszłej kadry oficerskiej. Jego ukończenie dawało abiturientom z jednej strony maturę typu matematyczno – przyrodniczego, albo klasycznego, a z drugiej – wyszkolenie wojskowe uprawniające do wstąpienia do szkoły podchorążych. Wychowankami Korpusu Kadetów w Rawiczu byli późniejsi dowódcy i członkowie elit intelektualnych. Wybór granicznego Rawicza, stanowiącego zachodnią rubież Rzeczypospolitej, nie był przypadkowy.

 

 

Tomasz Wawrzecki – sprawowane urzędy, majątek

Tomasz Antoni Wawrzecki (1759-1816), ślub 27.04.1787 z Józefą Pac (1747-1798)

Sprawowane urzędy
podkomorzy kowieński w 1784 roku,
– poseł Sejmu Czteroletniego z powiatu brasławskiego w 1788 roku,
– we wrześniu 1789 roku wszedł w skład Deputacji do Formy Rządu, powołanej przez Sejm Czteroletni dla określenia ustroju Rzeczypospolitej,
– chorąży wielki litewski w 1791 roku,
– członek Zgromadzenia Przyjaciół Konstytucji Rządowej i uczestnik wojny polsko-rosyjskiej 1792,
– podczas powstania kościuszkowskiego fundator walki zbrojnej, organizator i dowódca na Żmudzi i w Kurlandii, radca i pełnomocnik Rady Najwyższej Narodowej, od 16 października generał lejtnant. Po klęsce bitwy pod Maciejowicami i pojmaniu Kościuszki  naczelniki insurekcji decyzją (za poręczeniem Kołłątaja) Rady Najwyższej Narodowej z 12 października. Wraz z Zajączkiem kierował działaniami wojskowymi w późniejszej fazie powstania. Po ostatnich próbach oporu w Warszawie, rzezi Pragi i kapitulacji wycofał się z pozostałym wojskiem pod Radoszyce, gdzie 16 listopada ostatnie oddziały powstańcze uległy rozproszeniu,
– w niewoli rosyjskiej (zesłanie na Syberię) od 1794 do 1796,
– wszedł w 1813 do Rady Najwyższej Tymczasowej Księstwa Warszawskiego,
– członek Rządu Tymczasowego Królestwa Polskiego w 1815 roku,
– w Królestwie Polskim minister sprawiedliwości,
– minister prezydujący w Komisji Rządowej Sprawiedliwości Królestwa Polskiego w latach 1815-1816 (minister sprawiedliwości),
– senator-wojewoda Królestwa Polskiego w 1815 roku.

Majątek
– znaczny majątek w powiecie Wiłkomirskim,
– dobra wniesione prze żonę – Kowale w Trockiem (matka żony wyznaczyła jej 230000 złp posagu przy zamążpójściu).

 

 

Tomasz Wawrzecki – ostatnie lata, rodzeństwo

Michał Wawrzecki (1785–1846), wojski brasławski był kolejnym właścicielem majątku Widze Łowczyńskie. Częstym gościem był tu wtedy Tomasz Wawrzecki, ostatni Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej w czasie insurekcji kościuszkowskiej, który tu się leczył wodami jeziora Smerdis (którego nazwa związana była z zapachem siarkowodoru) i który tu zmarł (jest pochowany w Widzach).
Stargane trudami dla kraju siły, niedorównując usilnej jego gorliwości, przyśpieszyły za wczesny zgon dnia 5go sierpnia 1816 r.  w Widzach Łowczyńskich, gdzie w kąpieli wód siarczystych ratunek znaleźć się spodziewał.
Następni właścicielu majątku tj. Mineykowie wykorzystali uzdrowicielską renomę jeziora Smerdis i założyli tu uzdrowisko, zwane Łazienkami, działające do końca XIX wieku (obecnie jezioro, nad którym są Widze Łowczyńskie i nad którym jest dwór, nazywa się Łazienki). W latach 60. XIX wieku było tu 60 wanien, w których moczyli się kuracjusze, zatrudniano lekarzy.
Tomasz Wawrzecki pozostawił pogrążonych w smutku brata rodzonego, siostry, dalszą familię.
Rodzeństwo:
1. Marianna Wawrzecka (1748-1828) + mąż Marcin Badeni (1751-1826)
dzieci: 1. Zofia (1790-1859), 2. Ludwika Anna (1793-1873), 3. Sebastian (1799-1872),
2. Józef Wawrzecki (ur. ok. 1760)
+ żona (Aleksandra Szretter 1780-1799)
dzieci: 1. Zofia (1800), 2. Paulina (1800-1861)
+ żona Kunegunda Giedrojć (1790)
dzieci: 3. Łucja (1815-1833), 4. Aleksander (1815-1833), 5. Felicja ((1820), 6. Maria
(1820), 7. Józefa (1820),
3. Waleria Wawrzecka (ur. ok. 1760) + mąż N. Zawierski
dzieci: 1. Walery (1790),
4. Benedykt Wawrzecki (ur. ok. 1760) + żona Elżbieta Piottuch – Kublicka (1780)

Kim była żona Tomasza Wawrzeckiego

Józefa Pacówna, żona Tomasza Wawrzeckiego, była córką Antoniego Michała Paca herbu Gozdawa i Teresy Barbary księżny Radziwiłł na Nieświeżu herbu Trąba. Urodziła się w 1743 (1747) r. Była najstarszą spośród swojego rodzeństwa: Anna (1749-1812), Ignacy (1751-1752), Antoni Michał (1754-1800) i Konstancja (zm. 1786). W dniu 24.04.1787 r. (lub 1781 r. w Jeznie) poślubiła (miała ponad 40 lat) młodszego o ok. 10 lat Tomasza Wawrzeckiego (późniejszego ostatniego naczelnika powstania kościuszkowskiego).

slub 1781 Wawrzecki Tomasz i Jozefa Pacowna
Zapis w księdze małżeństw (w jęz. łacińskim) kościoła w Jeznie dot. ślubu Józefy Pacówny z Tomaszem Wawrzeckim w dniu 2.04.1781 r.

Jej mąż Tomasz po ożenku przeniósł się w kowieńskie, został wybranym na Podkomorzego tego powiatu. Obowiązki urzędowania tego, z powszechną pełnił zaletą. Józefa nie miała dzieci, w małżeństwie z Tomaszem przeżyła 12 lat. Zmarła w maju 1798 roku.

zgon 1792 Maj Wawrzecki Jozefa zd.Pac l.43 - Kopia
(natomiast w księgach kościelnych w Jeznie, tam gdzie ją pochowano, wpisano jej zgon już 17/27 maja 1792 roku, zm. w wieku 43 lat) pochowana jest w Kaplicy Paców w kościele Jeznieńskim.

Jozefa Pacowna.jpg - Kopia (2)
Jozefa Pacowna.jpg - Kopia - Kopia

Jej matka Teresa zd. Radziwiłłówna zmarła także w Jeznie 3 grudnia 1780 roku w wieku lat 74.

Teresa zd.Radziwil Pacowa

zgony 1780 Pac Teresa zd.Radziwil l.74 - Kopia

Zapis metrykalny z 3.12.1780 r. dot. zgonu Teresy Pac zd. Radziwiłł w wieku 74 lat

Jezno (lit. Jieznas) – miasto na Litwie, położone w okręgu kowieńskim, 16 km od Pren (Preny 39 km od Kowna) w rejonie preńskim.
W 1633 roku Jezno kupili Pacowie, którzy tu urządzili swoją główną rezydencję. Wspaniały pałac zbudował Antoni Michał Pac według projektu Glaubitza. Pałac miał mieć tyle okien ile dni w roku, pokoi – ile tygodni, sal – ile miesięcy. Po konfiskacie majątku Paców w 1835 roku został rozszabrowany i w 1837 spłonął, do czasów współczesnych zachowała się jedynie część jednego ze skrzydeł, w którym po II wojnie mieściła się szkoła z internatem. Zachował się park nad brzegiem jeziora Jezno o powierzchni 3 ha.
Kościół katolicki, barokowy, przebudowany w 1634 roku z XVI-wiecznego zboru kalwińskiego przez Krzysztofa Paca i rozbudowany przez Antoniego Paca w latach 1768-1772. We wnętrzu bogata polichromia i rokokowe wyposażenie. W podziemiach krypta z grobami Paców.
Kaplica Paców w kościele Jeznieńskim

Kaplica Paców została urządzona w latach 1768-1772 podczas remontu kościoła. W mauzoleum Paców zostali pochowani, a w późniejszym okresie przeniesieni do podziemi kościoła, przedstawiciele rodziny Paców:

  1. Ignacy, syn Antoniego Michała i Teresy Paców, urodzony 31 lipca 1751 roku, żył pół roku
  2. Antoni Michał Pac, urodzony ok. 1710 roku, zmarł w lutym 1774 roku, pochowany 5 września.
  3. Teresa Barbara z Radziwiłłów, żona Paca, urodzona w 1714 roku, zmarła 9 grudnia 1780 roku, pochowana 31 grudnia.
  4. Małoletnia córka Michała Paca Konstancja, zmarła 1 lutego 1786 roku, pochowana 5 kwietnia.
  5. Antoni Michał Pac, syn Antoniego Michała i Teresy, urodzony 30 września 1754 roku, zmarł 29 stycznia 1800 roku, pochowany 2 lutego.
  6. Józefa Pacówna Wawrzecka, córka Antoniego Michała i Teresy, urodzona w 1743 roku, zmarła i została pochowana w 1798 roku.

Część materiałów dot. Józefy Wawrzeckiej zd. Pac udostępniła Pani Wanda T.

 

 

Co pisała prasa 200 lat temu o śmierci Tomasza Wawrzeckiego

W Kuryerze Litewskim nr 69 z 26.08.1816 r. (sobota) wydawanym w Wilnie ukazały się dwa poniższe artykuły.

Widze, dnia 13 sierpnia.
(Artykuł przysłany do Redakcyi,)

Dnia wczorayszego odprawiony w kościele tuteyszym parafialnym Akt żałobny pogrzeb i przeszłego do wieczności, JW. Tomasza Wawrzeckiego, Konsyliarza Taynego Jego Cesarskiey Mości, Senatora Wojewody i Ministra Sprawiedliwosci Królesta Polskiego. Orderow S. Włodzimierza » klassy, S Alexandra Newskiego. Orła Białego i S. Stanisława Kawalera, iako w mieście, w którym  łzami skropione zwłoki Jego złożone obok przodkow i dalszey Familii Jego.
Przy licznym zgromadzonym duchowieństwie assystowało smutnemu obchodowi temu, Rodzeństwo, i dalsza w kraju będąca Familia zeszłego oraz obywatelstwo zewsząd, nietylko z Brasławskiego , ale i innych Powiatów zgromadzone , dzielące uczucie nayzywszego żalu z tey , dla wszystkich naydotkliwszey straty.
W ciągu przykładnego i naycnotliwszego życia, służąc ten mąż nieprzerwaną koleją Monarsze i Oyczyźnie z całą gorliwością, iako też współobywatelom z całą usilnoscią, chlubnym dla niego – świadkiem iest tego narod cały, że nie tylko mają tek szczupły, ale wszyskie dni, częstokroć goryczą napełnionego swego życia, poświęcił ludzkosci, dobroczynności i usługom dla kraju i współziomkow , w których szczególnie nieporównane serce iego znaydowało pociechę.
Pełen religii od młodości, opatrzony śś. Sakramentami, przemiosł się do wieczności w sześćdziesiąt drugim roku wieku swego z równąż pobożnoscią i całą przytomnością umysłu, zostawuiąc tylko po sobie łzy rzewne i uczucia nie wyrównanego żalu. pogrążonego w smutku brata rodzonego, siostr, dalszey familii, sług i wszystkich, co ceniąc rzadkie tak prywatne, iak publiczne cnoty iego, niosą niewygasłą i nayboleśnieyszą w sercach swoich dla niego pamięć.

 

K R Ó L E S T W O   P O L S k I E
Warszawa, dnia 20 sierpnia.

Dnia wczorayszego o godzinie 11téy z rana, odprawiło się w kościele ś. Krzyża, XX. Missyonarzy, żałobne nabożeństwo, za duszę ś. p. Tomasza Wawrzeckiego, Senatora Wojewody, Ministra Sprawiedliwości Królestwa Polskiego. – Rząd hołd ten pamiątki
Szanownego Męża dopełnić postanowił, na którym znaydował się Namiestnik Królewski i wszystkie Władze Celebrował JWżny Gołaszewski, Biskup Wigierski. – Mowę pogrzebową miał JWżny Bienkowski, Sędzia Naywyższéy Instancyi, kazanie zaś Wżny Jmość Xiądz Szaniawski, Professor prawa. Oddana w nich sprawiedliwość zasłudze zeszłego, którego pokrótce zbierzemy tu biografiją.
Znany całemu krajowi z cnot domowych i publicznych, mianowicie z obywatelstwa, ludzkości i całkowitego się zawsze dla dobra kraja poświęcenia, urodził się roku 1759 w powiecie Brasławskim, z Tadeusza i Zofii z Tyzenhauzów Wawrzeckich, Woyskich Brasławskich. W pierwszey zaraz młodości, bo z dodaniem nawet urzędownie lat, obrany Deputatem na Trybunał główny Litewski doyrzałym rozsądkiem, łatwością objęcia i stałością charakteru, tyle zyskał ufności, że go zaraz po skończonéy kadencyi do Trybunału duchownego Mixti-Fori na Marszałka wybrano. Wszedł po tém w związki małżeńskie z Pacówną, córką Pisarza Litewskiego, a z jêy powodu przeniosłszy się w Kowieńskie, został na Podkomorzego powiatu tego wybranym. Obowiązki urzędowania tego, z tak powszechną pełnił zaletą , iż ńayważnieysze graniczne prowincyi całéy sprawy, na niego były zdawane. W czasie czteroletniego Seymu, ciągle między nayczynnieyszymi liczony, Podskarbstwo nayprzód, a kiedy to nie doszło, Chorążstwo Litewskie, od Króla nadgradzającego, łożone w oczach jego i narodu zasługi, otrzymał. Wrócony cnotom domowym, nie długo w spokoyności zostawał; a choć oyczyzna do wyższych w cywilności powoływała stopniów, chwycił się woyskowego, i, jak ochotnik nayprzód potém jak Pełnomocnik, odbył z chwałą dwumiesięczni na granicy oyczystéy ziemi kampaniją. Ztamtąd na Naczelnictwo narodu całego wezwany, szczerze się z niego wypraszał lecz przyjęte utrzymywał z zwyczayną charakteru swego tęgością, póki przewaga losów jeńcem go wojennym nie zrobiła.
Za powrótem do kraju, cały oddał się obywatelskiéy posłudze. W ciągu lat kilkunastu do kilku set odsądzonych kompromissów i ugodzonych spraw, do siedmiudziesiąt utrzymywanych opiek, i sprzeczki, za pośrednika wezwanie, okazuje nieograniczoną ufność, którą zyskać sobie potrafił.
Nie było u niego partyi, nie było wyłączenia, dom jego był powszechnem dla nieszczęśliwych schronieniem. W nim, potrzebni wszelkiego stanu i opinii, wsparcie, radę i pociechę znaydowali: Z dostatnich, jak na prywatnego dochodów, dla siebie najmniey, wszystko dla nieszezęśliwych wydawał.
Tak szafujący własném, łatwo się domyślić, jak obracał czynione sobie od różnych, zapisami ostatniey ich woli, ofiary. Z dożywocia znacznego w Wiłkomierskim majątku, wyłączywszy sto beczek Litewskich prawym oddał następcom. Towarzystwo to również
jak i Warszawskie, traci w nim naygorliwszego Członka i naysilnieyszego obrońcę.
Nadeszła wreszcie ostatnia w Europie burza, którą zagarniony, zapomniał całkiem, jak zwykł był zawsze o sobie, a cały z poświęceniem co bydź może naydroższego; oddał się ratunkowi i wstawieniu się temi, których okoliczności w różne pogrążyły nieszczęścia.

Wspaniały ALEXANDER, niemógł niepostrzędz znakomitéy w czcigodnym Mężu cnoty, nigdy za sobą, zawsze za krajem i biednemu mieszkańcami jego mówiącym. Zaszczycił go swojem zaufaniem i w wskrzeszoném Królestwie, na pierwsze dostoyności wywyższył. Stargane trudami dla kraju siły, niedorównywając usilnéy jego gorliwości, przyśpieszyły zawszesny zgon dnia 5go t. m. w Widzach Łowczyńskich, gdzie w kąpieli wód siarczystych ratunek znaleść się spodziewał.
Obywatel szanowny, nieugiętey cnoty, stałego charakteru i naylepszego serca, jeżeli od wszystkich cnotliwych, tem bardzićy przyjaciół w bliższym z nim związku będących, nayczuley żałowany, zawsze w rzędzie sławnych cnotą Polaków, mieysce w potomności mieć będzie.

Władysław Chmielnicki – żołnierz z Widz

Oto zdjęcie polskiego żołnierza z Widz. Nazywał się Władysław (Władek) Chmielnicki.
On i mój ojciec byli bardzo dobrymi przyjaciółmi. Razem dorastali i razem chodzili do szkoły. Na początku lat trzydziestych Władek zbudował kajak. Latem mój ojciec, Ireneusz Jasiński i Władysław płynęli rzeką Marugą i Dzisną aż do granicy z Rosją. Władysław został nauczycielem w szkole. Zginął w walce z nazistami we wrześniu 1939 r.
W listach od Władysława jest nazywany Ataman-Chmielnicki albo Chmielnicki -Ataman, więc nie jestem pewien, która droga jest właściwa. W autobiografii mój Ojciec pokazuje nazwisko jako Władek Chmielnicki, bez „Atamana”.

Tom Jasiński

1935 W+éadis+éaw (W+éadek) Chmielnicki - Ataman and Ireneusz Jasinski

1936 August - Wladek Chmielnicki-Ataman

Poniżej
Fragment listu z 21 XI 1939r. od Janiny Jasińskiej (mojej ciotki) do mojego Ojca: ” pogłoski …..Chmiel (Władysław Chmielnicki) więzień w Niemczech…..”
Tom Jasinski